
Dlaczego przestaliśmy produkować „do użytku jednorazowego” uchwyty na ręczniki
Większość uchwytów na ręczniki jest zbudowana jako zamknięte konstrukcje. To niezdrowy rozwiązanie – jeśli jeden z elementów grzewczych zostanie uszkodzony po kilku latach intensywnego użytkowania, trzeba wyrzucić cały uchwyt. To marnotrawstwo metalu i kłopot dla osoby, która musi go zastąpić.
Postanowiliśmy postąpić inaczej.
Sposób „Plug-and-Play”
Zamiast spawania wszystkiego razem w jedną dużą, trwałą konstrukcję, wybraliśmy modułową budowę. Można to porównać do klocków Lego – używamy standardowych konektorów oraz elementów, które można łatwo wymienić. Dzięki temu elementy grzewcze nie są trwale zamknięte w ramie.
Jeśli jeden z elementów się uszkodzi, nie trzeba usuwać całego uchwytu ze ściany ani zajmować się skomplikowanymi załącznikami. Wystarczy wyjąć stary element i włożyć nowy. To tak proste.
Konieczna kompromis
Nic nie jest doskonałe. Dodając te punkty połączenia, tworzymy więcej połączeń niż w przypadku pojedynczej, spawanej konstrukcji. Jeśli nie będziemy uważać na te połączenia, mogą wystąpić problemy z napięciem lub obszary, które staną się zbyt gorące. Aby temu zapobiec, używamy elementów odpornych na wysokie temperatury. Czy to sprawia, że każdy moduł jest nieco większy? Tak. Ale wolę mieć nieco większy element, niż spędzać cztery godziny na demontażu uchwytu tylko po to, by naprawić jeden element.
Utrzymanie efektywności grzewczej na dłuższą metę
Elementy grzewcze optyczne z czasem się zużywają. Po około 5 000–8 000 godzinach ich efektywność spada. W normalnej sytuacji wtedy trzeba kupić nowy produkt. U nas wystarczy sprawdzić moc i napięcie starego elementu, zastąpić go nowym i wszystko wraca do normy.
Stworzyliśmy to specjalnie dla osób, które zarządzają hotelem lub siłownią. Jeśli masz pięćdziesiąt uchwytów, nie możesz wymieniać całej konstrukcji tylko dlatego, że kilka elementów się zepsuło. Wystarczy wymienić uszkodzony element, sprawdzić obwód i kontynuować pracę.